<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>W cały świat! &#187; tanie loty do mediolanu</title>
	<atom:link href="http://www.wcalyswiat.pl/tag/tanie-loty-do-mediolanu/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wcalyswiat.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 17 Jan 2016 23:02:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>Weekend w Mediolanie</title>
		<link>http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=weekend-w-mediolanie</link>
		<comments>http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 May 2011 15:37:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>FK</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[co warto zobaczyć w mediolanie]]></category>
		<category><![CDATA[malpensa]]></category>
		<category><![CDATA[mediolan]]></category>
		<category><![CDATA[milano]]></category>
		<category><![CDATA[tanie loty do mediolanu]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczki do mediolanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wcalyswiat.pl/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html" title="Weekend w Mediolanie"></a>Trzeba przyznać, że opinie, które czyta się o Mediolanie mają w sobie wiele prawdy. Jeśli chcesz poznać klimat Włoch lepiej zapewne zwiedzić Bergamo tuż obok. Tak się jednak składa, że to był mój siódmy raz we Włoszech i cieszę się, &#8230;<p class="read-more"><a href="http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html">Czytaj więcej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html" title="Weekend w Mediolanie"></a><p><a href="http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html"><img class="alignleft size-medium wp-image-1171" title="duomo" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/uploads/2011/05/duomo-300x300.jpg" alt="" width="257" height="257" /></a>Trzeba przyznać, że opinie, które czyta się o Mediolanie mają w sobie wiele prawdy. Jeśli chcesz poznać klimat Włoch lepiej zapewne zwiedzić Bergamo tuż obok. Tak się jednak składa, że to był mój siódmy raz we Włoszech i cieszę się, że był wyjątkowy, a nie w kółko &#8211; Werona, Wenecja, Rzym, a do tego wypad szopingowy do San Marino i plażowanie w Rimini lub Biblione. Mediolan to faktycznie inne oblicze Włoch.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span id="more-42"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Logistyka lotniskowa ;)</strong></p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/002-mapa.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1155]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1155__500x375_002-mapa.jpg" alt="002-mapa" title="002-mapa" />
</a>

<p>Byliśmy w Malpensie około 11, dość długo próbowaliśmy się odnaleźć na lotnisku &#8211; te strzałki mają jakieś dziwne!:)</p>
<p>Znalazłam tam jakąś mapę &#8211; sklepów jakiegoś BOGGI czy czegoś, ale na szczęście była całkiem sensowna więc można było z niej swobodnie korzystać. Do Mediolanu mieliśmy w planach jechać pociągiem, który podobno miał kosztować jakieś grosze, a kosztował 7 eurasów. Podeszliśmy do automatu z napisem &#8222;Fast Ticket&#8221;, oczywiście bez gotówki ;-) Ten ich szybki system zawieszał się non stop (przynajmniej w angielskiej wersji) a czasem miał tylko włoską wersję;-) Gdy już udało nam się z nim porozumieć i przyszło do płacenia, to zauważyliśmy, że przyjmuje tylko gotówkę :))) zniechęceni poszliśmy szukać autobusu. Po drodze zauważyliśmy, że mają tam wypożyczalnię samochodów za 9,90 Eurasa za dzień, co by nam się okrutnie kalkulowało i dało jakąś większą swobodę &#8211; szczególnie, że Paweł chciał zwiedzać Bergamo, ja Mediolan, a mieliśmy na to niecałe 2 dni&#8230; Okazało się jednak, że nie mają wolnych samochodów, więc kłopot z głowy :P</p>
<p>Nie pamiętam już dlaczego wróciliśmy do pomysłu Train Ticket &#8211; tym razem wypłaciłam kasę z bankomatu więc mogliśmy zaszaleć :D &#8230; i nie pamiętam co tym razem w tym biletomacie nas zniechęciło&#8230;. jednym, drugim i trzecim :)</p>
<p>Spojrzeliśmy po chwili, że tuż za biletomatami są drzwi, które prowadzą do prawdziwych kas, z prawdziwymi ludźmi i bez prawdziwych kolejek:-) w 30 sekund ogarnęliśmy bilety i jeszcze nas Pani poinformowała który peron :) A bilety były o €0,50 TAŃSZE! Cudownie! To się  nazywa <strong>FAST TICKET</strong>!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wsiedliśmy do pociągu i zauważyłam kasownik, taki biletowy, więc skwitowałam, że chyba trzeba je skasować (szczególnie, że mają strzałki z napisem, który można było sobie wyobrazić jako &#8222;skasuj z tej strony&#8221;). Niestety bilet się nie chciał skasować i przystresowaliśmy się, że jak będzie kontrola, to będzie się trzeba tłumaczyć. Okazało się później,  że przychodzi Pan konduktor i go przedziurkowuje :-))))))))</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/pkp.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1151]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1151__500x375_pkp.jpg" alt="pkp" title="pkp" />
</a>

<p>Wysiedliśmy na dużym zabytkowym dworcu w Mediolanie. (Wow!) Pognaliśmy do Hotelu, który był niedaleko. Odsapnęliśmy i uznaliśmy, że najwyższy czas na obiad. Cel? Prawdziwa Włoska Pizza.</p>
<p><strong>Prawdziwa Włoska Pizza</strong></p>
<p>Było chyba koło godziny 14, jak wyszliśmy w poszukiwaniu włoskich smaków. W pobliżu hotelu było parę knajpek, ale to były raczej fast foody, a naszym celem była Ristorante a nie jakiś fast food :) Szliśmy zatem uliczkami i kręciliśmy nosem. Doszliśmy do jakiejś stacji Metra i stwierdziliśmy, że pojedziemy w ciemno i wysiądziemy gdzieś i to na pewno będzie dobre miejsce, z restauracją rodzinną, stolikami na zewnątrz i tym wspaniałym włoskim powietrzem.</p>
<p>Mieliśmy tu ciekawą przygodę :) ponieważ zostawiłam w pociągu okulary to postanowiłam sobie kupić jakieś po taniości. Sklepik w metrze wydał się idealnym miejscem :) Oglądałam okulary, a w tym czasie Paweł walczył w biletomatem.</p>
<p>Kobieta w kiosku była ucieszona, że ktoś coś u niej ogląda, ale od zakupu odwiodła mnie cena (€19,90) i dwucentymetrowa warstwa kurzu na okularach :D Poszłam więc do biletomatu i zastanawialiśmy się wspólnie jaki bilet nam najbardziej będzie odpowiadał. Padło na 24-godzinny z dowolną ilością przesiadek. Po chwili kobieta z kiosku pół-angielskim pół-włoskim zakomunikowała, że biletomat się popsuł i wskazała gdzieś palcem. Myśleliśmy, że jakiś inny biletomat, ale okazało się, że chciała nam je sprzedać :D &#8230; oczywiście biletomat działał :)</p>
<p>Gdzieś wysiedliśmy, gdzieś się przesiedliśmy a decyzje podejmowaliśmy na zasadzie &#8222;teraz idziemy za tą laską w różowym&#8221;, &#8222;a teraz za nim&#8221; ;)</p>
<p><strong>
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/luk.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1142]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1142__500x375_luk.jpg" alt="luk" title="luk" />
</a>
<br />
</strong></p>
<p>Byliśmy już mocno głodni na jednym paskudnym crossain&#8217;cie w samolocie i postanowiliśmy pojechać autobusem i wysiąść, gdy zobaczymy potencjalne miejsce na restaurację. Zachęciły nas małe uliczki &#8222;takie włoskie&#8221; i z włoskimi flagami, więc wyparowaliśmy z autobusu za jakąś Azjatką. I tak trafiliśmy do China Town :)</p>
<p><strong>
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/idziemy-za-azjatka.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1140]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1140__500x375_idziemy-za-azjatka.jpg" alt="idziemy-za-azjatka" title="idziemy-za-azjatka" />
</a>
<br />
</strong></p>
<p><strong>China Town </strong></p>
<p>No tak, nie ma jak szukać prawdziwej włoskiej pizzy w China Town :) stwierdziliśmy, że to pewnie jedna ulica ale im bardziej szliśmy wgłąb, tym bardziej chińska ta dzielnica się stawała&#8230;  Była oczywiście bardzo ładna, trafiliśmy na deptak -  sklepy, rowery, ale Ristorante jak nie było tak nie ma. Czasem azjatycką część tej części Mediolanu można było rozpoznać wyłącznie na podstawie Kanji na szyldach, w większości przypadków jednak patrzono na nas dziwnie i z politowaniem, jakbyśmy się zgubili mimo, że dość często przemykały tam całe rodziny rasy białej.</p>
<p>Postanowiliśmy wsiąść w tramwaj i pojechać znów gdzieś przed siebie. Wysiedliśmy widząc stoliki na zewnątrz i charakterystyczne Pizza Ristorante, których tak bardzo szukaliśmy. Wyglądało to jednak trochę jak opuszczone miasto.</p>
<p><strong>
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/chinatown.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1127]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1127__500x375_chinatown.jpg" alt="chinatown" title="chinatown" />
</a>
<br />
</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Opuszczone miasto</strong></p>
<p>Oczywiście przesadzam, bo miasto nie było ani opuszczone, ani opustoszałe, ale jednak KAŻDA restauracja, do której zmierzaliśmy okazywała się być zamknięta. A było ich tam całkiem sporo. A jak już jedna okazała się otwarta, to właściciel na migi i po włosku dawał nam znać, że mają zamknięte. Próbowałam go spytać czy to jakieś święto, ale nie bardzo mogliśmy się dogadać :-) Zaczęło do mnie docierać, że nawet w tak dużym, kosmopolitycznym mieście nadal obowiązuje Siesta, choć Paweł nie dowierzał :) (Siesta jest tylko w Hiszpanii!)</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Siesta</strong></p>
<p>Zapomniałam o istnieniu siesty we Włoszech tylko dlatego, że siesta którą pamiętam oznaczała zamknięte WSZYSTKO. W tym czasie nie można było kupić nawet wody, obowiązywała siesta i już. Tu zamknięte były tylko restauracje. Postanowiliśmy więc wypić kawkę (i colę), zjeść croissanta (znów) i odsapnąć chwilę. Tam przemiły, mówiący po angielsku kelner potwierdził moje przypuszczenia (&#8222;We Włoszech wszystkie restauracje są czynne tylko do 15&#8230;. &#8230;. a później otwierają się dopiero koło 19&#8243;). Mieliśmy więc sporo czasu na zwiedzanie i podziwianie kunsztu włoskich kierowców :)</p>
<p><strong>
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/dziwne-skrzyzowanie.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1139]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1139__500x375_dziwne-skrzyzowanie.jpg" alt="dziwne-skrzyzowanie" title="dziwne-skrzyzowanie" />
</a>
<br />
</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Kunszt Włoskich Kierowców</strong>.</p>
<p>Parkowanie we Włoszech i w Hiszpanii to już chyba legenda. Poobijane samochody wyjeżdżają tylko dzięki uprzejmości kierowcy, który parkując z przodu i z tyłu pozostawił samochód bez ręcznego. Niestety nie udało nam się tego zaobserwować  :( faktycznie samochody parkowały wszędzie, stawały na środku drogi, na pasach, żeby kogoś wysadzić (w Wa-wie zostaliby strąbieni na amen!) i nikt z tego nie robił afery. Co ciekawe, zauważyliśmy jedno &#8222;puknięcie&#8221; &#8211; gość, mimo, że miał bardzo dużo miejsca z przodu podjechał do samochodu z tyłu aż do charakterystycznego &#8222;puknięcia&#8221; i dopiero odjechał odrobinę &#8211; jakby na tej podstawie, a nie na podstawie odległości widzianej w lusterkach, była tu mierzona odległość między samochodami.</p>
<p>Próbowaliśmy też odkryć inne prawidłowości specyficznego ruchu drogowego i pogmatwanych uliczek, jednak bezskutecznie. Wygląda jednak, że te prawidłowości istniały, bo ludzie jeździli jakimiś utartymi schematami :)</p>
<p>Dopiliśmy kawę i z przerażeniem odkryliśmy, że kawa we włoszech jest tańsza niż cola &#8211; za 0,33 zapłaciliśmy chyba 3,50 euro :-) za Latte Macchiato na LOTNISKU zapłaciłam €1,50.  (nigdy nie zamawiajcie Kawy prosząc o &#8222;Latte&#8221; we Włoszech &#8211; to na szczęście już wiedziałam :P ). Poszliśmy czy pojechaliśmy gdzieś dalej, stwierdzając, że do 19 mamy dość dużo czasu na zwiedzanie &#8211; trafiliśmy w końcu do jakichś dużych murów z wieżami. Pomyślałam, że to pewnie Castello Sforzesco, okazało się jednak, że to&#8230;</p>
<p><strong>Cimetro Monumentale</strong></p>
<p>Cimetro, Cimetro&#8230; wchodzimy na Cmentarz? Pomyśleliśmy&#8230; tak, to był cmentarz. ale nie jakiś-tam cmentarz. Tego się nie da opisać. Wyglądało jak pałac, a na dziedzińcu różnorodne kapliczki, statuetki i w końcu&#8230; &#8222;tradycyjne&#8221; nagrobki. Zaczynam rozumieć dlaczego ludzie chcą zwiedzać cmentarze. Najstarszy jaki udało mi się dojrzeć nagrobek był z 14xx roku. Przy wejściu na murze oraz w środku wielkiej budowli otaczającej cmentarz były urny, rozległe alejki żwirowe między nawet kilkumetrowej wysokości nagrobkami mieszczącymi całe włoskie familie przypominał raczej małe miasto.</p>
<blockquote><p><strong> <strong>historyczne</strong><strong> Wzmianki</strong></strong></p>
<p>Obecnie przeznaczony do chowania ważnych osobistości, został zaprojektowany i wykonany przez Carlo Maciachini w latach 1863 &#8211; 1866. Otwarty dla publiczności 1 stycznia 1867 miał na celu zastąpienie starych dzielnicowych cmentarzy mediolańskich. Cimitero Monumentale stał się cmentarzem burżuazji ambrozjańskiej owej epoki i po dziś dzień można znaleźć na jego 200 tys. metrach kwadratowych nagrobki, pomniki, kapliczki, które reprezentują architekturę i rzeźbę końca dziewiętnastego wieku.</p>
<p><strong><strong> Znaczenie artystyczne</strong></strong></p>
<p>Na Cimitero Monumentalne składają się różne budowle, które odzwierciedlają eklektyczne gusty późnego dziewietnastowiecza, charakteryzującego się różnorodnością styli, wśród których: pseudoromatyczno &#8211; lombardzki, toskański i bizantyjski. Szeroki dwubarwny front to Famedio – z łacińskiego, Famae Aedes, czyli Dom Sławy, skonstruowany na planie krzyża, do którego wchodzi się przez długą rampę schodów, gdzie znajdują się groby słynnych mediolańczyków, wśród których: Alessandro Manzoni, Carlo Cattaneo, Arturo Toscanini i Salvatore Quasimodo.</p>
<p><strong><strong> Ciekawostki</strong></strong></p>
<p>Bogactwo pomników tworzy dziedzictwo artystyczne tak wielkie, ze można tu mówić o Cmentarzu jako o muzeum, którego zarząd organizuje również wystawy i przedstawienia na skale światową.</p>
<p>(źródło: http://www.mediolan.pl/Budynki/cimitero_monumentale.htm )</p></blockquote>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/centarz.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1125]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1125__500x375_centarz.jpg" alt="centarz" title="centarz" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/centarz2.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1126]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1126__500x375_centarz2.jpg" alt="centarz2" title="centarz2" />
</a>

<p><strong> 
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/casanova.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1120]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1120__500x375_casanova.jpg" alt="casanova" title="casanova" />
</a>
</strong></p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/cmentarz5.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1132]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1132__500x375_cmentarz5.jpg" alt="cmentarz5" title="cmentarz5" />
</a>

<p>Wyszliśmy z cmentarza i postanowiliśmy iść dalej, a gdy nogi odmówiły nam posłuszeństwa sięgnęliśmy po mapę, żeby zorientować się gdzie jesteśmy. Planowaliśmy początkowo pojechać do hotelu, wziąć prysznic i się zrelaksować przed &#8222;nocnym życiem&#8221; (i obiadem:) ), ale tak się złożyło, że tramwaj do Castello podjechał pierwszy. Do trzech razy sztuka &#8211; pomyśleliśmy i pojechaliśmy oglądać zamek.</p>
<p><iframe width="620" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/t21eZv7g_44?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="620" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/bXRSD7c5ubA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Castello Sforzesco / Zamek Sforzów</strong></p>
<p>Wybiła godzina 17 i to był czas zajmowania miejscówek na powrotną drogę Lufthansą. Kiepsko się jednak e-odprawia bez Internetu :) namierzaliśmy więc co chwilę, czy aby przypadkiem nie ma żadnego Wi-Fi :) W końcu się udało, właśnie przy Castello Sforzesco &#8211; jakaś restauracja tam miała&#8230; Juhu!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> 
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/castellosforzesco.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1124]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1124__500x375_castellosforzesco.jpg" alt="castellosforzesco" title="castellosforzesco" />
</a>
</strong></p>
<p>No ale weszliśmy na zamek, byłoby tam bardzo fajnie, gdyby nie tłumy turystów, które sprawiły, że bardziej koncentrowałam się na &#8222;przedzieraniu&#8221; się przez tłum niż na oglądaniu murów :) było po 17, więc muzea wewnątrz zamku już były pozamykane, ale mimo wszystko uważam, że warto było to obejrzeć. Zaczepił nas tam friend from afrika:</p>
<p>- Hey playboy! Playboy&#8230; this if a gift for you&#8230; for luck!</p>
<p>&#8230; czy oni do cholery zawsze muszą to robić?</p>
<p>- Hey, Shakira. Take it, this is a gift for me. No money no problem.</p>
<p>Nim się obejrzałam nasz Afrykański przyjaciel wiązał mi już plecioną z niteczek cieniutką bransoletkę na ręce. Wzięłam Pawła za rękę i pociągnęłam za sobą do przodu, bo już mu się zdążył pochwalić jak ma na imię :) Na szczęście gość szybko odpuścił, ale mogło być różnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oprócz turystów wszędzie było pełno ludzi z flagami AC Milan. Na tyłach zamku rozpościerał się śliczny park, gdzie grupa dorosłych facetów grała w futball :) Ten futbolowy klimat miasta można było z łatwością poczuć. Przeczuwaliśmy, że trwa właśnie jakiś mecz &#8211; albo będzie trwał. W parku usiedliśmy jeszcze na ławce, ale zbierało się na deszcz, więc zmyliśmy się w powrotną stronę. Tam WRESZCIE udało nam się znaleźć otwartą restaurację (dość sporą, widać, że nastawioną na turystów &#8230;) i zjeść pizzę.</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/capriciosa.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1119]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1119__500x375_capriciosa.jpg" alt="capriciosa" title="capriciosa" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Później przeczytaliśmy, że firma z Nowego Yorku&#8230; Ale pizza włoska, potwierdzam latami doświadczeń! ;-) Po pysznej obiado-kolacji udaliśmy się do metra celem dostania się do Duomo.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>
<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/parkcastello.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1149]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1149__500x375_parkcastello.jpg" alt="parkcastello" title="parkcastello" />
</a>
<br />
</strong></p>
<p><strong>Duomo</strong></p>
<p>Weszliśmy do metra i zobaczyliśmy ewidentnie jakichś sanitariuszy, obok nich stała maszynka do elektrowstrząsów, na górze stały tłumy, kilka osób przeglądało chyba nagrania z wydarzeń w metrze. Trudno to było opisać, ale mieliśmy wtedy jeden cel &#8211; dostać się na dół. Okazało się, że jest to możliwe. Odnaleźliśmy swoją linię metra (czerwoną). Po drugiej stronie stał tłum ludzi i dużo policjantów w niebieskich kaskach na głowach&#8230; ciekawe co tu się stało?</p>
<p>W sumie przez dobre 20 minut siedzieliśmy w metrze, ale ponieważ nikt inny nie wychodził siedzieliśmy tam :)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na twarzach niektórych widać było zniecierpliwienie. Z megafonów co jakiś czas nadawali jakieś komunikaty, których my, rzecz jasna, nie rozumieliśmy. Czasem takie komunikaty kończyły się oklaskami. W którymś z nich zrozumiałam, że za kilka (lub pięć) minut wznowią ruch. Po dłuższym czasie pojawiło się jeszcze ok 6-7 policjantów po naszej stronie, to był znak, że za chwilę podjedzie metro. Zastanawialiśmy się czego się spodziewać &#8211; jakichś ogromnych tłumów kiboli czy co? Przyjechało prawie puste metro i nic nie wskazywało na to, aby miało być niebezpiecznie. :)</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/metro-polizei.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1146]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1146__500x375_metro-polizei.jpg" alt="metro-polizei" title="metro-polizei" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/metro2.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1147]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1147__500x375_metro2.jpg" alt="metro2" title="metro2" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Duomo &#8211; chyba największy symbolu Mediolanu :) To podobno największa na świecie katedra gotycka i trzeba jej przyznać, że wymiary to ona ma zapierające dech w piersiach. Na tamte czasy to musiał być kolos&#8230; Teraz to jest pikuś wybudować coś dużego, z dużych, powtarzalnych elementów, a ta katedra&#8230; te zdobienia, mmm! Ta misterna robótka trwała pięć wieków od 1386 do 1813.</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/duomo.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1136]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1136__500x375_duomo.jpg" alt="duomo" title="duomo" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/duomo2.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1137]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1137__500x375_duomo2.jpg" alt="duomo2" title="duomo2" />
</a>

<p>Wnętrza nie zwiedziliśmy, bo było już dość późno, a ogólnie, to wychodząc z metra słyszeliśmy hałas trzaskanego szkła i wielkie poruszenie (było coś koło 20:00-20:30 ) Na schodach leżały puste potrzaskane butelki po piwie, więc patrzyłam uważnie, czy aby jakaś nie leci w moją stronę&#8230; Ale wbrew pozorom było spokojnie. Po przeciwnej stronie od katedry stał wielki telebim a na nim rozgrywał się mecz. Obok statua była oblepiona kibicami. Słychać było owacje, &#8222;wuwuzele&#8221; i inne takie. Obcykaliśmy te fotki na szybko i szliśmy ostrożnie, bo pod nogami słychać było kruszące się szkło.</p>
<p>Na całym placu 2-3 osoby zamiatały te śmieci na kupki. Było też kilku obwoźnych sprzedawców piwa w szklanych butelkach. Wyobrażacie sobie u nas imprezę masową ze szklanymi butelkami i bez ochrony?? No własnie &#8211; to byłaby chyba masakra&#8230;</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/tluczone-szklo.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1153]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1153__500x375_tluczone-szklo.jpg" alt="tluczone-szklo" title="tluczone-szklo" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/ac-milan.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1117]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1117__500x375_ac-milan.jpg" alt="ac-milan" title="ac-milan" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/acmilan2.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1118]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1118__500x375_acmilan2.jpg" alt="acmilan2" title="acmilan2" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Udaliśmy się do Galerii Wiktora Emanuela II, czyli najstarszej Mediolańskiej galerię handlową :-) Niestety sklepy były już zamknięte, bo Paweł obiecał mi jakąś małą torebeczkę na pamiątkę;-)))</p>

<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/duomo3.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1138]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1138__500x375_duomo3.jpg" alt="duomo3" title="duomo3" />
</a>


<a href="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/szoping.jpg" title="" rel="lightbox[singlepic1152]" >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/cache/1152__500x375_szoping.jpg" alt="szoping" title="szoping" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Zrobiliśmy jeszcze krótki spacerek i wróciliśmy do metra &#8211; tym razem na żółtą linię, żeby wrócić na dworzec kolejowi i stamtąd już rzut beretem nasz hotel.</p>
<p>Padliśmy jak muchy koło 22 :-)</p>
<p>W planach była poranna pobudka i Bergamo. Wstaliśmy. Pogoda do kitu. Deszcz pada i ogólnie tak słabo&#8230;</p>
<p>Trzeba przyznać, że trochę za długo przekimaliśmy i koło 9:30 szliśmy na śniadanie. Wyjechaliśmy z hotelu koło 11, na dworzec. Tam poszukiwanie busów do Bergamo. Chcieliśmy się dowiedzieć od razu o drogę powrotną, czy dojazd z lotniska Bergamo (tylko takie były) do centrum, albo połączenie Bergamo -&gt; Malpensa ale bezskutecznie.</p>
<p>Ogólnie nie uwzględniliśmy jednej rzeczy w naszych planach &#8211; w niedzielę busy kursują dużo rzadziej&#8230;  Gdy dojechaliśmy do lotniska w Bergamo wykalkulowaliśmy, że możemy być w centrum Bergamo jakieś 15 minut, bo inaczej nie załapiemy się na sensowny bus do Malpensy. Wypiliśmy więc kawkę (tzn ja kawkę, bo Paweł nie pije kawki) i pojechaliśmy bezpośrednio na lotnisko w Malpensie.Na przystanku autobusowym w Bergamo zaczepił nas Polak, który mieszkał niedaleko od 4 lat i ze względu na wypadek samochodowy i leczenie przeprowadził się do Włoch. Później jednak okazało się, że coś mu nie wyszło, bo nie wsiadł z nami do autobusu ;) Po drodze oglądaliśmy góry i panoramy mijanych miast i miasteczek.Na lotnisku zjedliśmy po kawałku pizzy (2 kawałki pizzy i pepsi kosztowały tyle, co jedna cała i dużo lepsza w Mediolanie :( ) a później oglądaliśmy starty i lądowania samolotów. Pogoda już była całkiem bezchmurna i cudowna.</p>
<p>Warszawa powitała nas deszczem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podsumowanie wydatków:</p>
<ul>
<li>Lot WAW-MXP-WAW: <strong>172,66 zł / 1 os </strong></li>
<li>Hotel:  <strong>98,06 zł / 1 os </strong></li>
<li>bilet Malpensa-&gt; Mediolan: <strong>7,00 EUR / 1 os</strong></li>
<li>bilet komunikacja 24h Mediolan:<strong> 3,00 EUR / 1 os</strong></li>
<li>Autobus Mediolan -&gt; Bergamo: <strong>9,90 EUR / 1 os </strong></li>
<li>Autobus Bergamo -&gt; Malpensa: <strong>18,00 EUR / 1 os </strong></li>
<li>obiad pizza + piwo: <strong>65,95 zł / 1 os</strong></li>
<li>napoje itp. drobne wydatki: <strong>12,50 EUR / 1 os</strong></li>
<li>
<ul>
<li><strong>SUMA (kurs €1 = 3,93 zł): 535,24 zł</strong></li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>Do zwiedzenia we Włoszech pozostaje mi:</p>
<p>- Capri</p>
<p>- Sycylia</p>
<p>- Pisa</p>
<p>- Neapol</p>
<h3><strong><span style="text-decoration: underline;">Zobacz wszystkie zdjęcia:</span></strong></h3>

<div class="ngg-albumoverview">		

	<!-- List of galleries -->
		
	<div class="ngg-album-compact">
		<div class="ngg-album-compactbox">
			<div class="ngg-album-link">
				<a class="Link" href="http://www.wcalyswiat.pl/zdjecia/weekend-w-mediolanie">
					<img class="Thumb" alt="Weekend w Mediolanie" src="http://www.wcalyswiat.pl/wp-content/gallery/weekend-w-mediolanie/thumbs/thumbs_widoki.jpg"/>
				</a>
			</div>
		</div>
		<h4><a class="ngg-album-desc" title="Weekend w Mediolanie" href="http://www.wcalyswiat.pl/zdjecia/weekend-w-mediolanie" >Weekend w Mediolanie</a></h4>
				<p><strong>39</strong> Zdjęcia</p>
			</div>

 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div>
</div>


<div style="height:33px;" class="really_simple_share robots-nocontent snap_nopreview"><div class="really_simple_share_facebook_like" style="width:100px;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.wcalyswiat.pl%2Frelacje%2Feuropa%2Fweekend-w-mediolanie.html&amp;layout=button_count&amp;show_faces=false&amp;width=&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;send=false&amp;height=27" 
						scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:px; height:27px;" allowTransparency="true"></iframe></div><div class="really_simple_share_google1" style="width:100px;"><div class="g-plusone" data-size="medium" data-href="http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html" ></div></div><div class="really_simple_share_facebook" style="width:100px;"><a name="fb_share" type="button_count" href="http://www.facebook.com/sharer.php" share_url="www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html">Share</a></div></div>
		<div style="clear:both;"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wcalyswiat.pl/relacje/europa/weekend-w-mediolanie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
