Archiwum tagów: WTC

USA 2012: Nowy Jork

Rano jedziemy nad Niagarę. Jest zimno. Bardzo cywilizowanie, co w tym wypadku oznacza, że się zawiedliśmy. Porównujemy wyprawę nad Niagarę do Salto Angel. Tuż przed wejściem nad Niagarę parkujemy. Kupujemy bilet do obserwatorium i asfaltową drogą w 10 minut docieramy w miejsca, gdzie czuć na twarzy mgiełkę wodospadu. Gdyby nie było po sezonie (kurka!), moglibyśmy się przepłynąć u jego stóp statkiem. Z jednej strony to fajnie, że taki cud natury mogą obejrzeć również osoby niepełnosprawne. Z drugiej jednak – 3 godziny łódką przez wezbraną rzekę, noc w lesie deszczowym na hamakach i kolejna, dwugodzinna wyprawa w górę w gorącym, wilgotnym klimacie, po śliskich kamieniach i wystających korzeniach, by w końcu móc wykąpać się u stóp tego najwyższego na świecie wodospadu. Bezcenne. I choć Niagara, jako cud natury jest naprawdę piękna, to ludzie opakowali go w koszmarne, komercyjne opakowanie.

Czytaj więcej »